Wstęp: Nowa Zelandia – Świeże Spojrzenie na Klasykę Great Western Trail
Wstęp: Nowa Zelandia – Świeże Spojrzenie na Klasykę Great Western Trail
Świat gier planszowych nieustannie ewoluuje, a deweloperzy poszukują nowych inspiracji, by odświeżyć uznane tytuły. Seria Great Western Trail, autorstwa cenionego Alexandra Pfistera, zdobyła serca graczy swoją unikalną mechaniką budowania silnika, zarządzania ręką kart i strategicznego przemieszczania się po dynamicznej planszy. Dotychczas zanurzaliśmy się w realiach Dzikiego Zachodu, pędząc bydło do Kansas City. Jednak w 2023 roku, Eggertspiele zaserwowało nam intrygujące, w pełni samodzielne i odświeżone wydanie – „Great Western Trail: Nowa Zelandia” (GWT: NZ). To nie jest zwykły dodatek czy re-skin; to kompleksowa reimaginacja, która przenosi nas w malownicze, zielone krajobrazy Nowej Zelandii, gdzie zamiast byków, naszym kluczem do sukcesu staje się hodowla owiec gra na skalę przemysłową.
Ta nowa odsłona, debiutująca 17 listopada 2023 roku, zachowuje rdzeń mechanik, które pokochaliśmy, ale dodaje świeże, tematycznie spójne elementy, które całkowicie zmieniają dynamikę rozgrywki. Wcielamy się w ambitnych hodowców owiec, którzy przemierzają wyspy, rozwijają swoje farmy, selekcjonują najlepsze rasy owiec i, co najważniejsze, transportują swoją cenną wełnę i mięso do odległego Wellington, skąd statki zabierają je na światowe rynki. Gra stawia przed nami wyzwanie nie tylko ekonomiczne, ale i logistyczne, zmuszając do optymalizacji szlaków morskich i lądowych. To głęboka, strategiczna piaskownica, która mimo zachowania pewnych znanych elementów, potrafi zaskoczyć nawet weteranów serii. Czy ta „gra w hodowlę owiec” sprostała oczekiwaniom? Przyjrzyjmy się jej bliżej.
Fundamenty Rozgrywki: Kluczowe Informacje i Dostępność
Zanim zanurkujemy w meandry mechanik i strategii, warto poznać podstawowe dane, które definiują „Great Western Trail: Nowa Zelandia” jako produkcję planszową. Jej twórca, Alexander Pfister, jest autorem wielu głośnych tytułów, takich jak „Mombasa”, „Maracaibo” czy właśnie oryginalne „Great Western Trail”, co od razu budzi zaufanie co do głębi i jakości projektu. Wydawcą, jak wspomniano, jest renomowane Eggertspiele, znane z wysokiej jakości komponentów i wydawania gier o strategicznym zacięciu, co potwierdza ich obecność w wielu kolekcjach planszówkowych na całym świecie.
Gra zadebiutowała 17 listopada 2023 roku, szybko zyskując rozgłos i pozytywne recenzje. Jest to samodzielna gra, co oznacza, że nie wymaga posiadania poprzednich wersji GWT.
Liczba Graczy i Czas Gry: Elastyczność i Intensywność
„Great Western Trail: Nowa Zelandia” oferuje rozgrywkę dla 1 do 4 uczestników. Ta elastyczność jest ogromną zaletą. Tryb jednoosobowy, o którym szerzej opowiem później, pozwala na trening strategii i opanowanie zasad w spokojnej atmosferze, stając się idealną propozycją dla tych, którzy cenią sobie samotne intelektualne wyzwania. Granie solo to świetny sposób, by głębiej zrozumieć niuanse mechaniki i eksperymentować z różnymi ścieżkami zwycięstwa, bez presji czasowej czy interakcji z innymi graczami.
W wariancie dla wielu graczy, każda rozgrywka trwa zazwyczaj od 75 do 150 minut. Ten zakres czasowy jest typowy dla gier o średnio-ciężkim poziomie złożoności. Początkowe partie mogą oczywiście trwać dłużej, szczególnie gdy gracze są mniej zaznajomieni z zasadami i muszą podejmować wiele decyzji „na gorąco”. Z moich doświadczeń wynika, że realny czas rozgrywki dla 3-4 osób, po kilku partiach, oscyluje w okolicach 2 godzin. To czyni ją idealnym wyborem na dłuższe wieczorne spotkania z przyjaciółmi, ale też nie obciąża nadmiernie harmonogramu, pozwalając na rozegranie jednej pełnej partii. Decyzje są tu gęste i wymagają namysłu, co naturalnie wydłuża czas gry, ale jednocześnie pogłębia satysfakcję z udanej strategii.
Trudność i Poziom Wyzwań: Dostępna Głęboka Strategia
Gra plasuje się w kategorii średnio-zaawansowanych pod względem trudności. Mechaniki takie jak rondel (ruch po planszy), rozmieszczanie pracowników (worker placement), budowanie talii (deckbuilding) oraz zarządzanie zasobami (resource management) są ze sobą sprytnie splecione, tworząc spójny i angażujący system. Nie jest to gra typu „gateway”, ale też nie jest to tytuł, który przestraszy początkującego gracza, pod warunkiem cierpliwości do nauki zasad. Instrukcja jest klarowna i dobrze przygotowana, a sam Pfister ma tendencję do tworzenia zasad, które intuicyjnie się „klikają” po kilku rundach.
Dla doświadczonych strategów GWT: NZ oferuje bogactwo opcji i ścieżek do zwycięstwa. Każda partia to nowa układanka, wynikająca z losowego rozłożenia niektórych elementów planszy, dostępnych budynków, czy kart celów. To zmusza do adaptacji i elastyczności, zamiast polegania na jednej, utartej strategii. Wybór najlepszych ruchów opiera się na ciągłej analizie dostępnych akcji, możliwościach rozwoju farmy i działań przeciwników. Sukces zależy od umiejętności efektywnego zarządzania zasobami – kartami owiec, pieniędzmi, pracownikami – oraz optymalizacji tras. To właśnie ta głębia i regrywalność sprawiają, że „Great Western Trail: Nowa Zelandia” jest doskonałą propozycją dla osób poszukujących gier o bogatej strategii, które jednocześnie są przystępne pod względem trudności, a sama hodowla owiec gra nabiera tu wymiaru wysoce strategicznego.
Serce Gry: Innowacje Mechanik w Hodowli Owiec
„Great Western Trail: Nowa Zelandia” błyszczy dzięki przemyślanemu połączeniu znanych mechanik z nowymi, świeżymi pomysłami. Rdzeniem rozgrywki pozostaje charakterystyczny dla serii rondel, czyli pętla torów, po których poruszamy się naszym owczarzem, aktywując pola akcji. Jednak to, co odróżnia tę edycję, to sposób, w jaki te mechaniki zostały zintegrowane z nowozelandzkim motywem i jak wpłynęły na interakcję między graczami.
Rondel i Miejsca Akcji (Worker Placement)
Mechanika rondla w GWT: NZ wymaga od graczy strategicznego planowania każdego ruchu. Poruszając się po planszy, aktywujemy pola akcji. To decyzja o wyborze ścieżki i o liczbie pól, o które się przesuniemy, jest kluczowa. Dlaczego? Za każde pole, na którym nie ma budynku (naszego ani neutralnego), musimy zapłacić. Im dłuższą trasę pokonamy, tym więcej pieniędzy wydamy, ale też szybciej dotrzemy do Wellington – miasta docelowego, gdzie sprzedajemy nasze stado.
Na polach akcji, które zajmujemy, możemy wykonywać różnorodne czynności:
* Zatrudnianie pracowników: Kupujemy nowych pracowników, np. budowniczych, inżynierów, marynarzy, a w GWT: NZ również postrzygaczy owiec. Każdy typ pracownika daje nam specjalne umiejętności lub bonusy.
* Budowanie budynków: Stawiamy własne budynki na planszy, które dają nam unikalne akcje, punkty zwycięstwa, lub wpływają na ruch innych graczy. Nasze budynki na rondlu są dla nas darmowe, ale inni gracze muszą nam zapłacić, jeśli zatrzymają się na naszym polu.
* Kupowanie nowych owiec: Kluczowy element dla każdej „gry w hodowlę owiec”. Zwiększamy naszą talię, wprowadzając do niej karty owiec o wyższej wartości (punktowej lub pieniężnej). To fundamentalne dla strategii dostaw i punktowania.
* Zarządzanie ręką kart: Niektóre pola pozwalają odrzucać karty z ręki, by dobrac nowe, co jest istotne dla optymalizacji naszego stada.
* Akcje morskie: Nowe pola związane z transportem morskim, pozwalające na przemieszczanie statków i dostarczanie towarów.
Rondel sprawia, że gracze muszą nieustannie dostosowywać się do sytuacji na planszy. Zajęte przez innych graczy pola akcji mogą zmusić nas do zmiany planów, a nasze własne budynki mogą tworzyć lukratywne ścieżki dochodowe.
Nowe Elementy i Interakcje: Postrzygacz Owiec i Szlaki Morskie
GWT: NZ wprowadza kilka znaczących innowacji, które odświeżają rozgrywkę i zmieniają jej dynamikę:
* Postrzygacz Owiec (Shearer): To zupełnie nowy, czwarty rodzaj pracownika (obok budowniczego, inżyniera i marynarza). Postrzygacz owiec jest kluczowy dla mechaniki pozbywania się słabszych kart owiec z naszej talii (discarding) i pozyskiwania bonusów, co jest niezwykle ważne w kontekście efektywnej hodowli owiec gra. To on pozwala nam optymalizować naszą rękę i przygotowywać lepsze dostawy. Jego umiejętności wpływają na strategiczne decyzje dotyczące zarządzania talią i zasobami.
* Szlaki Morskie: Zamiast rozbudowanej siatki torów kolejowych, mamy teraz szlaki morskie. Z Wellington nasze statki mogą wyruszać w podróż do różnych portów na świecie. Każdy port oferuje unikalne bonusy, cele do zrealizowania i punkty zwycięstwa. Szlaki morskie wprowadzają nową warstwę strategiczną, zmuszając graczy do uwzględniania ich w swoich planach dostaw. To nie tylko alternatywna droga do punktów, ale także ważny element interakcji – gracze mogą „zajmować” porty, co blokuje je tymczasowo dla innych, lub rywalizować o pierwszeństwo w dostawach do konkretnych miejsc.
* Zmodyfikowany Początek Gry: Początek rozgrywki został uproszczony i przyspieszony. Zamiast budowania torów, zaczynamy od razu z pewnymi ustawieniami na planszy, co sprawia, że gra staje się bardziej dynamiczna od pierwszej tury. To subtelna, ale istotna zmiana, która skraca czas przygotowania i pozwala szybciej przejść do sedna strategicznych decyzji.
Rozbudowa Talii i Deckbuilding: Serce Stada
Mechanika budowania talii (deckbuilding) jest filarem „Great Western Trail: Nowa Zelandia” i jest nierozerwalnie związana z tematem hodowli owiec gra. Na początku gry każdy gracz dysponuje talią startową, składającą się z owiec o niskiej wartości. Celem jest sukcesywne ulepszanie tej talii poprzez kupowanie nowych, lepszych ras owiec (np. Merino, Romney, Corriedale), a także pozbywanie się tych najsłabszych.
Kiedy nasz owczarz dociera do Wellington, możemy sprzedać nasze stado. Wartość dostawy zależy od kart owiec, które mamy na ręce. Im wyższa łączna wartość owiec, tym więcej pieniędzy i punktów zwycięstwa otrzymujemy. Jednak mechanika jest sprytniejsza – jeśli mamy na ręce dwie owce tej samej rasy, możemy sprzedać tylko jedną z nich. To zmusza do myślenia o różnorodności stada i efektywnym zarządzaniu ręką.
Punkty zwycięstwa zależą od wartości dostawy oraz od spełnienia wymagań konkretnych kart celów, które często wiążą się z posiadaniem konkretnych typów owiec lub wartością stada. Dlatego kluczowe jest nie tylko kupowanie mocniejszych owiec, ale również ich odpowiednie zarządzanie w talii, tak aby w momencie dostawy mieć optymalny układ kart. Wykorzystanie postrzygaczy owiec do usuwania niechcianych kart staje się równie ważne jak kupowanie nowych – to proces optymalizacji, który pozwala nam dostosować strategię do naszych potrzeb i aktualnej sytuacji na planszy. Dzięki temu każda partia pozwala na tworzenie unikalnych kombinacji kart i strategii, idealnie dopasowanych do indywidualnego stylu rozgrywki.
Rola Statków i Transportu Morskiego
Transport morski w GWT: NZ to jeden z najistotniejszych i najciekawszych nowych elementów. Zamiast dostarczać bydło do miast na torze kolejowym, teraz transportujemy owce (symbolizowane przez żetony owiec z naszej dostawy) do portów morskich rozrzuconych po planszy. Statki, które posiadamy, muszą dopłynąć do tych portów, aby dostarczyć ładunek.
Mechanika statków jest następująca:
* Kupowanie statków: Możemy zatrudniać statki, które symbolizują zdolność do transportu. Im więcej statków, tym więcej dostaw możemy zrealizować.
* Podróż statków: Po sprzedaży stada w Wellington, możemy aktywować nasze statki, aby dostarczyć owce do dostępnych portów. Każdy port ma swoje wymagania i oferuje różne nagrody – punkty zwycięstwa, pieniądze, bonusy za budowanie, a nawet ukończenie celów.
* Blokowanie portów: Gdy statek dotrze do portu, zajmuje go do następnej dostawy, blokując go tymczasowo dla innych graczy. To tworzy interakcję negatywną i wyścig o najlepsze porty.
* Szlaki morskie: Podróż statków odbywa się po specjalnej planszy szlaków morskich, która jest oddzielona od głównego rondla. Wybór trasy i sekwencji odwiedzanych portów jest kluczowy dla maksymalizacji punktów i bonusów.
Efektywne korzystanie z transportu morskiego wymaga starannie opracowanej strategii. Czasem opłaca się zainwestować w szybsze statki, innym razem w te, które mogą przewieźć więcej owiec. Zrozumienie, które porty oferują najwięcej korzyści w danej fazie gry, jest kluczem do sukcesu. To właśnie w tym aspekcie gra „Great Western Trail: Nowa Zelandia” wyraźnie odchodzi od oryginału, oferując świeże perspektywy taktyczne i zmieniając priorytety strategiczne.
Sztuka Strategii: Rozwijanie Farmy i Drogi do Zwycięstwa
„Great Western Trail: Nowa Zelandia” to prawdziwa strategiczna piaskownica, gdzie nie ma jednej, dominującej ścieżki do zwycięstwa. Sukces zależy od umiejętności adaptacji do dynamicznie zmieniających się warunków na planszy, działań przeciwników i optymalnego wykorzystania dostępnych zasobów.
Farma Owcza w Praktyce: Inwestycje w Infrastrukturę
Rozwój farmy w GWT: NZ to kluczowy element strategii i doskonałe odzwierciedlenie tematu hodowli owiec gra. Gracze mogą inwestować w różnego rodzaju budynki i infrastrukturę, które zapewniają im stałe lub jednorazowe korzyści. Budowanie jest jednym z najważniejszych sposobów pozyskiwania punktów zwycięstwa.
Typy budynków i ich znaczenie:
* Budynki akcji: Wiele budynków, które możemy zbudować na planszy, to miejsca akcji. Kiedy nasz owczarz na nich stanie, możemy wykonać specjalną akcję – np. kupić więcej owiec, zatrudnić pracowników, przesunąć statek, czy zdobyć pieniądze. Ważne jest, że na naszych budynkach akcja jest darmowa, a inni gracze muszą nam zapłacić za jej wykonanie. To tworzy świetną interakcję i zachęca do budowania na strategicznie ważnych polach.
* Budynki punktujące: Niektóre budynki, zwłaszcza te na końcu toru budowania (na indywidualnej planszy gracza), dają potężne bonusy punktowe na koniec gry, często zależne od innych aspektów naszej farmy (liczby owiec, ukończonych celów itp.).
* Budynki modyfikujące ruch: Te budynki mogą zmienić zasady poruszania się po rondlu, np. zmniejszając koszt przejścia przez pola bez budynków.
* Usuwanie zagrożeń: Na planszy występują żetony zagrożeń, które blokują pola i uniemożliwiają budowanie. Ich usunięcie (poprzez odpowiednie akcje) jest ważne dla odblokowania przestrzeni i często daje punkty.
Rozbudowa gospodarstwa wymaga inwestycji w infrastrukturę i skutecznego zarządzania hodowlą. Dobrze zorganizowana farma zwiększa wydajność, co przekłada się na większą liczbę punktów. Przykładowo, budynek pozwalający na dobranie większej liczby kart owiec może znacząco przyspieszyć cykl deckbuildingu. Inny budynek może pozwolić na częstsze użycie postrzygacza, optymalizując talię. Decyzje o tym, które budynki stawiać i kiedy, są kluczowe dla optymalizacji strategii.
Wielopłaszczyznowe Strategie: Swoboda i Wyzwania
„Great Western Trail: Nowa Zelandia” oferuje graczom niezwykłą swobodę w tworzeniu strategii, co jest znakiem rozpoznawczym gier Pfistera. Nie ma jednej „najlepszej” drogi do zwycięstwa. Możemy skoncentrować się na:
* Strategii Hodowlanej (Deckbuilding Focus): Inwestowanie w najlepsze rasy owiec, ciągłe ulepszanie talii i dążenie do jak najdroższych dostaw do Wellington. To wymaga sprawnego zarządzania pieniędzmi i częstych wizyt na polach zakupu owiec.
* Strategii Budowlanej: Koncentracja na budowaniu jak największej liczby budynków, zwłaszcza tych dających punkty zwycięstwa na koniec gry lub efektywne akcje na rondlu. Ta ścieżka wymaga rekrutacji budowniczych i efektywnego usuwania zagrożeń.
* Strategii Morskiej: Skupienie się na dostawach morskich, czyli kupowaniu statków i realizowaniu celów w portach. To często wiąże się z rekrutacją marynarzy i optymalizacją tras morskich.
* Strategii Zrównoważonej: Połączenie wszystkich powyższych, starając się być dobrym we wszystkim, ale niekoniecznie wybitnym w jednej dziedzinie. Wiele zwycięskich strategii to właśnie te zrównoważone, które potrafią elastycznie reagować na zmieniające się warunki.
Wybór różnych dróg strategicznych stawia przed graczami nowe wyzwania i skłania do głębszej analizy każdej podjętej decyzji. Kluczem do triumfu jest efektywne zarządzanie zasobami i staranne planowanie kolejnych kroków, co czyni tę grę fascynującą dla miłośników skomplikowanych strategii.
Punktowanie Celów i Wyzwań: Mądre Planowanie
W GWT: NZ punkty zwycięstwa zdobywa się na wiele sposobów, a cele odgrywają tu centralną rolę. Gracze otrzymują na początku gry kilka kart celów (tzw. karty ZZ), z których muszą wybrać te, które chcą zrealizować. Cele te to różnorodne zadania, np.:
* Posiadanie określonej liczby owiec danej rasy w talii.
* Dostarczenie owiec do konkretnych portów morskich.
* Zbudowanie określonej liczby budynków.
* Osiągnięcie odpowiedniego poziomu na torach pracowników.
* Pokonanie zagrożeń.
* Zatrudnienie odpowiedniej liczby pracowników.
Realizacja tych celów jest kluczowa dla ostatecznego wyniku. Gracze muszą elastycznie planować i dostosowywać się do dynamicznej sytuacji na planszy, aby maksymalizować liczbę zdobytych punktów. Przykładowo, jeśli mamy cel na dostarczenie do trzech portów, będziemy priorytetowo traktować akcje morskie i kupowanie statków. Jeśli cel wiąże się z posiadaniem owiec Merino, będziemy częściej odwiedzać pola zakupu tych owiec.
Dodatkowo, eliminowanie zagrożeń (czyli żetonów blokujących pola na planszy) również przyczynia się do końcowego wyniku. Gracze są nagradzani za usuwanie przeszkód blokujących rozwój farmy. Ta różnorodność metod zdobywania punktów sprawia, że każda rozgrywka staje się niepowtarzalna i wymaga ciągłego dostosowywania strategii do bieżących warunków oraz działań innych graczy, co pogłębia emocjonującą rywalizację o punkty zwycięstwa.
Aspekt Solo: Pojedynek z Sarą
Tryb jednoosobowy w „Great Western Trail: Nowa Zelandia” to pełnoprawna rozgrywka, w której mierzymy się z fikcyjną rywalką, Sarą. Sara to automat, który działa według ściśle określonych zasad, ale jednocześnie wprowadza elementy losowości i nieprzewidywalności, naśladując ruchy prawdziwego gracza. To nie jest proste bicie rekordu, ale prawdziwa interakcja.
Mechanika Sary jest sprytnie zaprojektowana:
* Ruch Sary: Sara porusza się po rondlu i wykonuje akcje, zajmując pola budynków i portów, co wymusza na graczu planowanie z wyprzedzeniem i adaptację.
* Karty Sary: Sara ma własną talię kart akcji, które determinują jej ruchy i decyzje. Jej celem jest również zdobywanie punktów, choć w uproszczony sposób.
* Wyzwania Sary: Sara jest agresywnym przeciwnikiem, który potrafi zablokować nam strategiczne pola, ukończyć cele morskie przed nami, czy po prostu zebrać punkty, które moglibyśmy sami zdobyć.
* Skalowalność trudności: Zazwyczaj gry posiadają sposób dostosowania trudności solo, np. poprzez różne poziomy agresywności automatu lub początkowe bonusy. Chociaż instrukcja nie precyzuje tego szczegółowo w opisie, doświadczenie z innymi grami Pfistera sugeruje, że Sara oferuje satysfakcjonujący poziom wyzwania.
Tryb solo to doskonałe narzędzie do sprawdzenia swoich zdolności strategicznych, przećwiczenia różnych taktyk i pełnego zrozumienia zasad bez presji czasu czy analizowania posunięć innych graczy. Jest to idealna opcja dla osób preferujących samotne granie i głęboką analizę mechanik, co pozwala w pełni cieszyć się rozgrywką.
Estetyka i Zawartość Pudełka: Komponenty Great Western Trail: Nowa Zelandia
Jednym z aspektów, na które zawsze zwracam uwagę, recenzując gry planszowe, jest jakość ich wykonania. Eggertspiele od lat słynie z dbałości o detal i trwałość komponentów, i nie inaczej jest w przypadku „Great Western Trail: Nowa Zelandia”. Pudełko skrywa mnóstwo elementów, które sprawiają, że rozkładanie gry i samo obcowanie z nią to czysta przyjemność.
Różnorodność Komponentów: Co Znajdziemy w Pudełku?
* Plansza Główna i Plansza Szlaków Morskich: Dwie solidne, pięknie ilustrowane plansze. Główna plansza przedstawia szlaki lądowe Nowej Zelandii z polami akcji prowadzącymi do Wellington, natomiast plansza szlaków morskich ukazuje mapę świata z portami, do których możemy dostarczać nasze owce. Ilustracje są klimatyczne, oddają urok nowozelandzkich krajobrazów.
* Karty Owcze: To serce naszej talii. Karty owiec są starannie wykonane, z wyraźnymi obrazkami różnych ras (np. Merino, Romney), co pomaga w identyfikacji i zarządzaniu stadem. Są odpowiednio grube i mają przyjemną w dotyku fakturę.
* Karty Celów i Rozbudowy Talii: Karty zadań, które kierują naszą strategią, oraz karty pomocnicze do zarządzania talią.
* Indywidualne Plansze Graczy: Każdy gracz otrzymuje własną planszę, na której śledzi postęp budowy, postrzygaczy i swoje zasoby. Są one dobrze zaprojektowane i funkcjonalne.
* Figurki i Żetony Drewniane: Owczarze (pionki graczy), żetony kapeluszy (do oznaczania akcji), oraz miniaturowe statki to solidne, drewniane elementy. Są przyjemne w dotyku i trwałe.
* Żetony Różnego Rodzaju: Duża liczba tekturowych żetonów reprezentujących pieniądze, zagrożenia, bonusy, ulepszenia, pracowników (budowniczych, inżynierów, marynarzy, postrzygaczy), żetony dostaw itp. Wszystkie są grube, dobrze wycięte i czytelne.
* Budynki: Neutralne i nasze własne budynki w kształcie małych plakietek, które umieszczamy na planszy.
* Pomocnicze Elementy: Liczne markery, znaczniki i kostki do śledzenia postępów na torach, punktacji czy innych aspektów gry.
Estetyka i Użyteczność
Ilustracje na kartach i planszy są piękne i spójne z tematem. Jasna, pastelowa kolorystyka oddaje urok Nowej Zelandii, a design ikon i symboli jest intuicyjny, co ułatwia orientację w gąszczu zasad. Co ważne, mimo bogactwa elementów, układ planszy i indywidualnych plansz graczy jest przemyślany i ergonomiczny.
Jednak, jak w każdej beczce miodu, znajdzie się łyżka dziegciu. Kilka drobnych mankamentów, które warto odnotować:
* Insert: Niestety, dołączony insert często bywa niedostateczny do efektywnego przechowywania i organizowania tak wielu komponentów. Gracze często decydują się na zakup dedykowanych organizerów (np. od Folded Space czy LaserOx), aby usprawnić setup i sprzątanie gry.
* Połyskująca Plansza: W niektórych warunkach oświetleniowych, plansza może nieprzyjemnie odbijać światło, co utrudnia odczytanie niektórych ikon czy śledzenie stanu gry. To drobiazg, ale wart odnotowania.
* Czas Przy